Polska na mundialu ma za sobą kawał porządnej historii, choć w obecnym stuleciu – szału nie ma. Jaki jest bilans Polski na mistrzostwach świata w XXI wieku?
Bilans reprezentacji Polski na mistrzostwach świata w XXI wieku
Mówiąc o reprezentacji Polski na mistrzostwach świata, bardzo często pierwsza myślą, jaka pojawia się w głowie, jest mundial z 1974 roku rozgrywany w Republice Federalnej Niemiec. To chyba najsłynniejsza impreza mistrzowska z udziałem Biało-czerwonych, którzy pod wodzą legendarnego selekcjonera Kazimierza Górskiego zdobyli 3. miejsce, zakładając brązowe medale. Oczywiście nie można zapominać o tym, co wydarzyło się dwie imprezy później. W 1982 roku – tyle że pod wodzą innego słynnego szkoleniowca, Antoniego Piechniczka – Polacy również zajęli 3. lokatę. To dwa najpopularniejsze turnieje obecne w pamięci Polaków.
“Orły” awansowały jeszcze na mundial w 1986 roku, a potem – coś się zacięło. Trzeba było czekać do XXI wieku, aby ponownie obejrzeć Polaków pośród najlepszych drużyn globu. Udało się przejść przez eliminacje do MŚ:
- 2002
- 2006
- 2018
- 2022
Jaki jest bilans Polski na mistrzostwach świata w tym okresie?
Korea i Japonia 2002 – kadra Jerzego Engela
Tym, który już na zawsze zapisał się w historii polskiego futbolu, jest Jerzy Engel. To właśnie trener z Włocławka przywrócił Polakom piłkarskie mistrzostwa świata, konkretnie mundial 2002. Polska pojechała na niego z wielkimi nadziejami. Natomiast “Orły” miały wówczas jedną wyraźną gwiazdę. Był nim naturalizowany Nigeryjczyk Emmanuel Olisadebe, a nadzieję dawał także duet stoperów Schalke Tomasz Hajto – Tomasz Wałdoch, skrzydłowy Norymbergi Jacek Krzynówek czy twardy pomocnik Olympique Marsylii Piotr Świerczewski.
Eliminacje i oczekiwania przed turniejem
Polska bardzo mocno weszła w eliminacje MŚ 2002 i potem kontynuowała swoją serię. W pierwszych 8 meczach miała 6 zwycięstw i 2 remisy, dwukrotnie ogrywając Norwegię, zaczynając od zwycięstwa z Ukrainą. Pierwsza i jedyna porażka przyszła dopiero w przedostatniej serii gier, gdy niespodziewanie aż 4:1 u siebie zwyciężyła Białoruś. Aż 4 gole strzelił Raman Wasiluk. Awans był już jednak wtedy przyklepany.
Przebieg fazy grupowej
To właśnie w Korei Południowej i Japonii narodziła się słynna fraza: mecz otwarcia, mecz o wszystko, mecz o honor. W pierwszym spotkaniu “Orły” uległy 0:2 koreańskim gospodarzom, a potem zostały zweryfikowane w pamiętnym do dzisiaj spotkaniu z Portugalią – 0:4 i hat trick Paulety, do dziś śniący się pewnie Tomaszowi Hajcie. Wygrana 3:1 ze Stanami Zjednoczonymi nie miała już żadnego znaczenia, choć… Amerykanie musieli drżeć o awans z grupy!
Niemcy 2006 – reprezentacja Pawła Janasa
Kolejnym selekcjonerem, który wywalczył dla Polski globalny czempionat, był Paweł Janas. Udało mu się awansować na mundial 2006. Polska była bardzo zmotywowana, by pokazać się jak najlepiej na terenie swojego zachodniego sąsiada, tym bardziej że znowu dane było jej rywalizować w grupie z gospodarzem. Tym razem jednak nastroje były ostrożniejsze, choć w kadrze wciąż było kilka ciekawych nazwisk oraz wiele pamiętających mistrzostwa świata 2002.
Polacy w dobrym stylu zaprezentowali się w eliminacjach. Wygrali wszystkie mecze – przegrywając tylko dwukrotnie z Anglią. Skończyli “oczko” za nią, ale jako że byli jedną z dwóch najwyżej notowanych drużyn z drugich miejsc – awansowali na MŚ bezpośrednio. Ale tam ponownie: mecz otwarcia, o wszystko, o honor. Zaczęło się od bolesnej porażki 0:2 z Ekwadorem, by potem przegrać 0:1 z Niemcami. Ten mecz bolał tym bardziej, że jedyną bramkę gospodarze zdobyli w doliczonym czasie – autorstwa Olivera Neuville’a. W spotkaniu o pietruszkę po raz kolejny udało się wygrać – 2:1 z Kostaryką po, co ciekawe, dublecie 21-letniego wówczas środkowego obrońcy Bartosza Bosackiego.
Rosja 2018 – drużyna Adama Nawałki
By zobaczyć Polskę na mundialu po raz kolejny, trzeba było czekać, aż turniej znowu wróci do Europy. Biało-czerwoni opuścili czempionaty w RPA i Brazylii, by załapać się na ten rosyjski, pod wodzą wciąż ciepło wspominanego selekcjonera Adama Nawałki. Jego kadra swoją legendę zbudowała na Euro 2016, gdzie dotarła do ćwierćfinału i przegrała po karnych z Portugalią. Na mundialu 2018 Polska… zagrała natomiast beznadziejnie.
Zanim jednak do tego doszło, Biało-czerwoni wygrali swoją grupę eliminacyjną. Poszczęściło im się, że z pierwszego koszyka dostali słabą Rumunię, a z drugiego udało się zapunktować z Danią. Pozytywy na tym się jednak skończyły, bo ponownie zaistniał protokół: mecz otwarcia, o wszystko, o honor… “Na dzień dobry” Polska uległa 1:2 Senegalowi po słynnym błędzie na przedpolu Wojciecha Szczęsnego. Potem gładko, 3:0, lepsza okazała się Kolumbia i dopiero żegnając się z Rosją ekipa Nawałki ograła skromnie 1:0 Japonię. Mecz ten dał się jednak zapamiętać ze skandalicznego wręcz grania na czas w końcówce, w czym udział miały obie drużyny.
Katar 2022 – awans do fazy pucharowej
Kontynuując pozytywny trend awansowania na wielkie turnieje, “Orłom” udało się dostać także na jakże specyficzną imprezę w Katarze. Był to okres szeroko pojętej ery “ponawałkowej” i słynnej “ucieczki” selekcjonera Paulo Sousy. Co by jednak nie mówić, Portugalczyk “załatwił” Polakom baraże, w których już jednak drużynę prowadził Czesław Michniewicz. Biało-czerwoni od razu trafili do ich finału, w półfinale korzystając z walkowera po wykluczeniu Rosji. A w decydującym meczu taktyczne przygotowanie Michniewicza wzięło górę nad Szwedami.
Pierwsze wyjście z grupy od 1986 roku
Reprezentacja pod wodzą tego szkoleniowca była krytykowana za mocno defensywny, pragmatyczny i trudny do oglądania styl. Ale z grupy na mundialu 2022 Polska wyszła. Kluczowa okazała się wygrana z Arabią Saudyjską, bo wobec remisu z Meksykiem i porażki z Argentyną Meksykan udało się wyprzedzić dosłownie o włos. W starciu z późniejszymi mistrzami świata Polacy podobno… prosili, by ci nie strzelali więcej goli (było 0:2). Michniewicz został więc pierwszym selekcjonerem od czasów Jacka Gmocha i mistrzostw z 1986, który wyszedł z reprezentacją z grupy. Tam trafiła na finalistów, Francję, i mimo ambitnej walki, trochę lepszego stylu – spodziewanie uległa 1:3.
Strzelcy, rekordziści i statystyki polskich mundiali
Trzeba uczciwie przyznać, że Polacy w XXI wieku nie imponowali, jeśli chodzi o osiągnięcia na mistrzostwach świata. Tylko raz udało się wyjść z grupy, trzykrotnie realizując scenariusz meczu otwarcia, meczu o wszystko i meczu o honor. Najlepiej świadczy o tym fakt, że w ciągu czterech występów “Orły” zdobyły tylko 10 goli w 13 spotkaniach.
| POLSKIE GOLE NA MUNDIALACH W XXI WIEKU | ||
| 1. Emmanuel Olisadebe | USA | MŚ 2002 |
| 2. Paweł Kryszałowicz | USA | MŚ 2002 |
| 3. Marcin Żewłakow | USA | MŚ 2002 |
| 4. Bartosz Bosacki | Kostaryka | MŚ 2006 |
| 5. Bartosz Bosacki | Kostaryka | MŚ 2006 |
| 6. Grzegorz Krychowiak | Senegal | MŚ 2018 |
| 7. Jan Bednarek | Japonia | MŚ 2018 |
| 8. Piotr Zieliński | Arabia Saudyjska | MŚ 2022 |
| 9. Robert Lewandowski | Arabia Saudyjska | MŚ 2022 |
| 10. Robert Lewandowski | Francja | MŚ 2022 |
Czego zabrakło – powtarzalne problemy polskich startów
Reprezentacja Polski na mistrzostwach świata w tym stuleciu nie była zespołem, który rzucał na kolana i za którym kibice tęsknili. Na podstawie czterech imprez, na które udało się dostać, można wyodrębnić pewne powtarzalne błędy:
- Słaba ofensywa – niezależnie od przyjętej taktyki, aby osiągnąć coś na mundialu, trzeba strzelać gole. Polakom nie za bardzo to szło. W sumie zdobyli ich tylko 10, dzieląc na poszczególne imprezy: 3, 2, 2, 3. Aż 6 z nich padło w meczach o honor.
- Problemy z europejskimi reprezentacjami – jasne, nie zawsze “Orły” miały okazje się z nimi mierzyć, ale nie bez powodu z 10 strzelonych goli tylko 1 padł przeciwko drużynie ze Starego Kontynentu. Było to w meczu z Francją… przy stanie 0:3 dla rywala
- Problemy mentalne i psychologiczne – bardzo często wokół reprezentacji na dużym turnieju działy się dziwne rzeczy. Przed Katarem była pamiętna afera o premie, w której udział brał nawet ówczesny premier RP Mateusz Morawiecki. W 2002 roku zaistniały wewnętrzne podziały. W 2018 roku było niby wszystko dobrze… ale może aż za dobrze, zbyt wygodnie?
- Pompowanie balonika – za każdym razem, gdy Polska jechała na mundial, ludziom wydawało się, że to jest zespół na medal. A nie był. Zderzenie z rzeczywistością i pierwsze fiaska okazywały się wyjątkowo bolesne.
- Przeciętny skład – gdy balonik już pękał, niektórzy w końcu zauważali oczywistą oczywistość: z Polaków to żadne tuzy europejskiej piłki
- Chaos i brak długofalowych projektów – wyłączając okres Adama Nawałki, który jednak dotyczył głównie Euro 2016, a nie mundialu.
Polska grała 4 razy na Mundialach w XXI wieku
Największym sukcesem był awans do 1/8 finału podczas MŚ 2022
Po dwa gole mają Bartosz Bosacki i Robert Lewandowski
Polskę na MŚ w XXI wieku prowadzili Jerzy Engel, Paweł Janas, Adam Nawałka i Czesław Michniewicz
